Długi weekend- sierpień 2008 R. Oj było mokro i zimno. Mimo to na naszych twarzach był zawsze uśmiech.
Podziękowania dla Kasi, Adama i Aleksandra
środa, 28 stycznia 2009
sala balowa
Piękna sala. Kiedyś, zapewne, pełna była zgrzanych od tańca ciał, zciśniętych gorsetami talii. Kwiaty pląsające po parkiecie w morzu spragnionych spojrzeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz